Za moich czasów to telefon był u sołtysa i na plebanii. Za moich czasów to gwizdałam na palcach zebrać gromadę dzieciaków na gościńcu. Za moich czasów to najpierw robota na polu później obowiązki szkolne. Za moich czasów na telewizorze była serwetka i wazon ze sztucznymi kwiatkami.
Miałeś tak samo?
Dasz się zaprosić na herbatę żeby powspominać?








ogłoszenie













