Poznam panią, lubiącą wyzwania i wspólnie spędzony czas: góry, rower, zwiedzanie, kino, wspólne projekty, coś miłego..., kreatywnego, do związku, może ślub, może dzieci. O podobnych wartościach moralnych i zainteresowaniach, która jest sobą i jest optymistką. Która wie co to jest partnerstwo, a związek to uzupełniania się, wspólne działanie a nie walka płci. Która będzie też akceptowała moją córkę i ma ogarniętą sama siebie, szczególnie potrafi zarządzać swoimi emocjami i komunikować się z facetem. I na koniec, która będąc w związku nie ulega presji znajomych, rodziny, czy mediów, jest inteligentna, świadoma siebie i akceptująca siebie z zaletami i wadami i ma zasady oraz ceni bardziej Polskę niż UE, tradycję, historię i kulturę Polski. Jest szczera i nie zmienia zdania, w zależności jak wiatr zawieje, wie co jest wierność. Fajnie by było jakby lubiła też bliskość i czasami coś wspólnie poeksperymentować w ramach związku, w granicach rozsądku:)... Nie toleruje zdrad, klubów swingerskich, gender, trójkątów ani seksu grupowego oraz prowadzenia zawoalowanych intryg psychologicznych. Związek jest prostą instytucją, ale wymaga, żeby w nim byli świadome osoby, które wiedzą po co jest związek i czemu on służy. Interesuje mnie kobieta długoterminowo, która ogarnia siebie w sensie emocjonalnym, taka kobieta z klasą, nie chodzi tutaj wcale o styl ubierania ani wygląd. Chociaż nie oszukujmy się, an początku jest ważny wygląd, ale potem to już tylko charakter i wspólne wartości. Związek jest to projekt długoterminowy, wymagający wysiłku od dwóch stron. Nikt nie mówi, że będzie łatwo, i nie zawsze będzie idealnie, ale będzie na pewno z korzyścią dla rozwoju obojga. Związek nie jest od leczenia kompleksów i traum z dzieciństwa, tylko tworzą go ludzie dojrzali, którzy wiedzą jakie zasady funkcjonują w nim. To nie jest spontaniczna relacja, gdzie jest dwóch singlów i każdy żyje tylko dla siebie i jest wolny. W związku każdy rezygnuje częściowo ze swojej wolności, na rzecz drugiej osoby, w imię dobra wspólnego jakim jest związek. Związek nie jest formą zniewolenia, bo jeśli dwie osoby, decydują się na niego, ustalą jakieś formy postępowania i tego się trzymają to realizują sie w nim. W związku ważne jest uzupełnianie się, bo kobiety w pewnych kwestiach lepiej sobie radzą, a mężczyźni w innych i nie należy dublować się, bo tak jesteśmy od wieków genetycznie przygotowani. A dzieci nie są po to, żeby tylko chwalić się nimi i samym w sobie celem związku, tylko pewnym projektem, na lata, żeby ten projekt związku trwał przez kolejne pokolenia.
Jestem po rozwodzie i mam córkę- 16 lat, która nie mieszka ze mną.
Mam 185cm, 47 lat, strzelec, blondyn, krótkie włosy, po studiach, mieszkam sam w mieszkaniu w Stalowej Woli. Kreatywny, rozmowny, konkretny, otwarty, czasami mam nietypowe pomysły. Powoli uruchamiam mojego bloga turystyczno- krajoznawczego. Słucham muzyki rock, pop, dance i oglądam komedie w kinie i na telewizorze. Nie mieszkam w Rzeszowie, ale czasami bywam w Rzeszowie.








ogłoszenie















