kategoria :
Poznajmy się > Pan pozna ...
tytuł :
Mimozami jesień się zaczyna...
data dodania :
dziś, - ważne jeszcze 3 dni do : 2026-08-11
Potrzebuję odrobiny weparcia ,ptuchy,może pomocy poprzez doradztwo jak co mam robić,ale czy ktoś tutaj zechce w ogóle doczytać do końca nawet a co dopiero by jakoś spróbować coś doradzić?? Jestem emerytem,nawet z całkiem niezłą pensją,mam dom i w ogóle nic by mi nie było potrzebne żeby cieszyć się życiem,jednak.. od wielu już lat moja zmora chce mnie wykończyć..Tak się nie da żyć bo nerwowo już jestem skończony. lubię pracować,znam wszelkie prace, i zawody w ogóle nie piję,ale moja kochana rodzinka tak już od lat przyzwyczaiła się do tego że wszystko na mojej głowie wyłacznie i co bym nie robił zawsze po mnie jazda jak po burej suce.. Rozumiem,jakieś menopauzy czy coś takiego ale w tym przypadku to chcę w kazdym momencie wszystko zostawić wyjść i nawet się za siebie nie obejrzeć.. Bez najmniejszego żalu na czymkolwiek i kimkolwiek. I co dalej? Pod most? Wiem,że tutaj trudno będzie zapewne znaleźć osobę w podobnej sytuacji,razem połączyć siły to i raźniej i taniej byłoby jakieś lokum wynająć.. Ot życie,skąd w ludziach i to nawet najbliższych tyle chciwości,zazdrości ,pazerności,nienawiści? A wszyscy mienią się prawdziwymi katolikami..-;((