Mam 50 lat i dochodzę do wniosku, że najwyższy czas znaleźć kogoś, z kim kawa smakuje lepiej, a życie jest ciekawsze.
Szukam fajnej, uczciwej, najlepiej po 45. Jeśli jesteś szczupła, masz błysk w oku i uśmiech, to już duży plus. Nie szukam księżniczki z zamku ani gwiazdy z okładki â wystarczy, że jesteś po prostu zadbana, mądra i masz dobre serce.
Nie mam pałacu, jachtu ani konta z ośmioma zerami. Za to mam charakter, poczucie humoru i potrafię śmiać się nawet z własnych wpadek. Jeśli dla Ciebie ważniejsze jest to, jaki człowiek siedzi obok, niż to, czym jeździ i ile ma na koncie, to możemy nadawać na tych samych falach.
Szukam kobiety, która doceni szczerość, lojalność i wspólne chwile. Takiej, z którą można porozmawiać o wszystkim, pośmiać się z byle czego i razem stwierdzić, że życie jest za krótkie na udawanie kogoś, kim się nie jest.
Jeśli nadal wierzysz, że charakter jest więcej wart niż portfel, a śmiech to najlepszy kosmetyk â odezwij się. Najwyżej okaże się, że wypijemy dobrą kawę. A może właśnie od tej kawy zacznie się coś naprawdę fajnego.








ogłoszenie












