Czy są tutaj mężczyźni w okolicach czterdziestki, którzy potrafią rozmawiać? :)
Nie tylko napisać : hej,co słychać? i czekać, aż druga osoba wykona całą robotę.
Szukam kogoś komunikatywnego, kto potrafi coś dać od siebie, ale również przyjąć to, co dostaje. Kogoś, kto umie podtrzymać rozmowę, zadać pytanie, zainteresować się drugim człowiekiem i uwaga, wymagania z kosmosu :) czasem sam z siebie napisać coś więcej niż dwa zdania.
Fajnie byłoby też, gdybyś miał poczucie humoru. Takie prawdziwe, niekoniecznie oparte na wysyłaniu memów po trzech minutach znajomości.
Nie szukam stałego bywalca portali randkowych, kolekcjonera kontaktów ani mężczyzny, który prowadzi pięć rozmów jednocześnie i każdej kobiecie wysyła ten sam tekst.
Chciałabym po prostu poznać normalnego, dojrzałego faceta, z którym rozmowa nie będzie przypominała przesłuchania ani pracy na drugi etat.
Jeśli potrafisz rozmawiać, śmiać się, być ciekawym drugiego człowieka i dawać od siebie tyle, ile sam chciałbyś dostaawać , może właśnie na Ciebie czekam.
A jeśli nie⌠spokojnie. Internet i tak zaraz mi wyjaśni, dlaczego mam zbyt duże wymagania. đ








ogłoszenie













