Cześć. Jestem facetem, który ogarnia życie stabilny, zaradny, poukładany. Mam swoją siłę, ale wiem, że prawdziwa siła polega też na tym, by móc przy kimś odpocząć. Marzę o tym, żeby wreszcie móc być po prostu sobą bez spinania się, bez udawania, bez zbroi.
Brakuje mi zwykłych rozmów z kimś bliskim. Tej bliskości, która nie musi być od razu wielka po prostu bycia obok siebie, czucia, że ktoś jest. Samotność bywa OK, ale fajniej jest mieć kogoś, z kim można podzielić dzień.
Kocham dom, naturę, lubię czasem poszaleć potańczyć, powygłupiać się, poczuć się jak za młodu. W dobrym towarzystwie, z dobrą energią. Szukam kobiety w wieku 33--45, która jest autentyczna, szczera, ma w sobie ciepło i nie udaje kogoś, kim nie jest.
Jeśli jesteś normalna, uczciwa, zaradna życiowo i masz w sobie tę iskrę napisz. Zobaczymy, czy złapiemy ten sam rytm.
PS. Jeśli zostawiasz maila sprawdź, czy jest poprawny, bo inaczej nie odpiszę. Warto też zajrzeć do spamu portal czasem tam wrzuca odpowiedzi.








ogłoszenie











